Amorim zirytowany AFCON-em. „To frustrujące, ale musimy być gotowi”
Ruben Amorim nie ukrywa irytacji przed meczem Manchesteru United z Bournemouth. Portugalski trener przyznał, że zbliżający się Puchar Narodów Afryki może dodatkowo skomplikować sytuację kadrową zespołu.
Manchester United przygotowuje się do ligowego starcia z Bournemouth na Old Trafford, tracąc zaledwie punkt do czwartego Crystal Palace. Amorim potwierdził jednak, że kilku zawodników nie będzie do jego dyspozycji. Harry Maguire i Matthijs de Ligt są wyłączeni z gry, a występ Bena Šeška stoi pod znakiem zapytania z powodu zatrucia pokarmowego. Dodatkowo De Ligt zmaga się z problemami z plecami, które wymagają ostrożnego podejścia.
Zespół Amorima notuje solidny bilans na własnym stadionie – cztery zwycięstwa, remis i dwie porażki w siedmiu meczach Premier League. W ostatnim spotkaniu z Wolves kluczową rolę odegrał Bruno Fernandes, który – jak podkreślają angielskie media – zaprezentował się jak prawdziwy lider drużyny. Portugalczyk jest jednym z filarów United w walce o miejsca premiowane awansem do Ligi Mistrzów.
Problemy kadrowe mogą się jeszcze pogłębić wraz z rozpoczęciem Pucharu Narodów Afryki. Amorim przyznał, że klub wciąż prowadzi rozmowy z federacjami w sprawie terminów zwolnień zawodników. Szkoleniowiec nie ukrywa frustracji, ale zaznacza, że niepewność może działać również na korzyść zespołu, zmuszając rywali do zgadywania składu United.
„To frustrujące, ale jednocześnie nikt nie wie, kto zagra, więc to też może być zaleta. Musimy być gotowi na każdy scenariusz” – powiedział Ruben Amorim na konferencji przedmeczowej
Manchester United wchodzi w kluczowy moment sezonu z krótką ławką i widmem kolejnych absencji. Słowa Amorima pokazują jednak, że Portugalczyk stara się przekuć chaos w atut – pytanie tylko, czy przy napiętym kalendarzu i walce o TOP 4 elastyczność kadrowa okaże się wystarczająca.

Komentarze