Arteta po meczu z Arsenalem: to było oczyszczenie

Mikel Arteta Szczęsliwy

Arsenal rozgromił na wyjeździe Tottenham Hotspur 4:1 i odzyskał pięciopunktową przewagę w tabeli Premier League. Trener Mikel Arteta przyznał, że zwycięstwo było dla zespołu formą oczyszczenia po trudnych dniach i bolesnym remisie z Wolverhampton Wanderers.

Arsenal odpowiedział w najlepszy możliwy sposób na krytykę po środowym remisie 2:2 z Wolverhampton, w którym wypuścił dwubramkowe prowadzenie. W derbach północnego Londynu Kanonierzy nie pozostawili złudzeń rywalowi, wygrywając aż 4:1. Bohaterami spotkania zostali Eberechi Eze i Viktor Gyökeres, którzy zdobyli po dwa gole.

Dzięki zwycięstwu Arsenal ponownie powiększył przewagę nad Manchester City do pięciu punktów. Wynik ma duże znaczenie w kontekście walki o mistrzostwo, zwłaszcza że kilka dni wcześniej londyńczycy znaleźli się pod presją po niespodziewanej stracie punktów z ostatnią drużyną tabeli.

Triumf nad Tottenhamem był już drugim takim rezultatem w tym sezonie – wcześniej Arsenal również wygrał z lokalnym rywalem 4:1. Dla Kanonierów było to także najwyższe wyjazdowe zwycięstwo nad Spurs w lidze od 1978 roku, kiedy triumfowali 5:0.

Nie mogę być bardziej dumny i szczęśliwy z tego, co zobaczyłem na boisku, zwłaszcza po ostatnich 72 godzinach. Czujesz złość, wstyd i rozczarowanie, ale trzeba się podnieść – powiedział Arteta.

Arsenal od kilku sezonów zmaga się z presją walki o tytuł i dwukrotnie wypuszczał przewagę nad Manchesterem City. Zwycięstwo nad Tottenhamem może okazać się kluczowe psychologicznie – jeśli Kanonierzy utrzymają taką intensywność i skuteczność, tym razem mogą wreszcie wytrzymać presję do samego końca sezonu

Komentarze

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Nikt jeszcze tego nie skomentował. Bądź pierwszy!
Reklama 18+