Calhanoglu zostaje w Interze. Turek zakończył konflikt z Martinezem i chce walczyć o kolejne trofea
Choć w ostatnich tygodniach media spekulowały o możliwym powrocie Hakana Calhanoglu do ojczyzny, transfer do tureckiego klubu nie dojdzie do skutku
Jak donosi La Gazzetta dello Sport, pomocnik zadeklarował już władzom Interu Mediolan, że chce zostać i walczyć o kolejne sukcesy z “Nerazzurrimi”. Piłkarz jest związany z klubem kontraktem do 30 czerwca 2027 roku i nie zamierza zmieniać otoczenia.
W tle tej decyzji toczył się głośny konflikt Calhanoglu z Lautaro Martinezem, który pod koniec sezonu narobił sporo szumu w szatni Interu. Punktem zapalnym miała być rywalizacja o przywództwo i rolę lidera zespołu, co doprowadziło do ostrzejszej wymiany zdań między zawodnikami – głównie po meczu, w którym Calhanoglu miał pretensje do Martineza o zbyt egoistyczną grę. Atmosfera w drużynie mocno zgęstniała, ale według włoskich mediów obaj gracze zdążyli wyjaśnić sobie sytuację i pogodzić się podczas klubowego zgrupowania.
Calhanoglu, który w ostatnich sezonach wyrósł na kluczowego zawodnika środka pola Interu, nie tylko zostaje, ale ma być jednym z filarów drużyny prowadzonej przez Simone Inzaghiego w nowej kampanii.

Komentarze