Como Fabregasa znowu zaskakuje. Po wygranej nad Sassuolo tylko trzy punkty do lidera

Cesc Fabregas, Como

Como pokonało Sassuolo 2:0 i po 13 kolejkach Serie A wciąż pozostaje sensacją sezonu, tracąc jedynie trzy punkty do prowadzącego w tabeli zespołu.

W meczu 13. kolejki Serie A Como wygrało u siebie 2:0 po golach Anastasiosa Douvikasa z 14. minuty oraz Alberto Moreno, który w 53. minucie trafił głową po dośrodkowaniu Nico Paza. Drużyna prowadzona przez Cesca Fabregasa przedłużyła swoją serię meczów bez porażki do 11 spotkań, utrzymując się w ścisłej czołówce ligi.

Como, beniaminek z ogromnym potencjałem projektowym, pod wodzą Fabregasa gra dojrzale i konsekwentnie. Douvikas wraca do wysokiej dyspozycji strzeleckiej, a Moreno stanowi jeden z filarów defensywy oraz groźną opcję przy stałych fragmentach gry. Zespół skutecznie balansuje między pressingiem a kontrolą piłki, co sprawia, że mimo ograniczonych zasobów punktuje jak doświadczony uczestnik europejskich pucharów.

11 spotkań bez porażki czyni Como jednym z najstabilniejszych zespołów ligi. Klub coraz śmielej puka do drzwi włoskich gigantów, a przewaga lidera zaczyna topnieć — przed weekendem wynosi już tylko trzy punkty. Coraz głośniej mówi się, że drużyna Fabregasa może stać się rewelacją sezonu na miarę Atalanty sprzed lat.

„Gramy dojrzale, ale wciąż możemy więcej. Chłopcy wierzą w projekt i widać to na boisku” — podkreślił Cesc Fabregas po spotkaniu.

Como imponuje konsekwencją. To już nie jednorazowy przebłysk, ale stabilny marsz w górę tabeli. Jeśli zespół Fabregasa utrzyma rytm, może poważnie zamieszać w walce o europejskie puchary — a przy odrobinie szczęścia nawet powalczyć o podium. Na razie nikt w Serie A nie lekceważy już Lariani.

Komentarze

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Nikt jeszcze tego nie skomentował. Bądź pierwszy!
Reklama 18+