Laporta stawia sprawę jasno. Messi zasługuje na pomnik na Camp Nou
Joan Laporta nie ma wątpliwości – Lionel Messi powinien zostać uhonorowany pomnikiem przy Camp Nou. Prezes FC Barcelony ponownie otworzył drzwi dla klubowej legendy.
Laporta, który wygrał ostatnie wybory prezydenckie, zdobywając ponad 68% głosów i pokonując Víctora Fonta, zapewnił sobie władzę w Barcelonie do 2031 roku. W jednym z pierwszych wystąpień jasno odniósł się do przyszłości Messiego i jego relacji z klubem. Podkreślił, że Argentyńczyk zawsze będzie mile widziany na Camp Nou, a jego wkład w historię klubu zasługuje na wyjątkowe upamiętnienie.
Messi to bezsprzecznie największa legenda Dumy Katalonii. W barwach Barcelony zdobył dziesięć mistrzostw Hiszpanii i cztery trofea Ligi Mistrzów UEFA, a jego dorobek 672 goli w 778 meczach pozostaje rekordem klubowym. Po odejściu do Paris Saint-Germain, a następnie transferze do Inter Miami CF, nadal potwierdzał swoją klasę, sięgając m.in. po triumf w MLS i indywidualne wyróżnienia.
Wokół jego rozstania z Barceloną narosło jednak wiele kontrowersji. Laporta odrzucił zarzuty o napięte relacje z piłkarzem oraz krytykę ze strony Xavi Hernández, który sugerował, że powrót Messiego w 2023 roku został zablokowany przez władze klubu. Obecny prezes podkreślił, że sytuacja była znacznie bardziej złożona, głównie ze względu na ograniczenia finansowe.
„Leo będzie związany z Barceloną w taki sposób, w jaki tylko zechce. Zasługuje na mecz pożegnalny i również na pomnik. Drzwi Barcy są dla niego zawsze otwarte” – powiedział Joan Laporta.
Słowa Laporty to nie tylko ukłon w stronę legendy, ale też ruch wizerunkowy wobec kibiców. Pomnik Messiego wydaje się kwestią czasu – większym pytaniem pozostaje, czy Argentyńczyk faktycznie wróci na Camp Nou, by zakończyć swoją historię w miejscu, gdzie stał się ikoną futbolu.

Komentarze 1
zgadzam się!
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?