Rodri ukarany po meczu z Tottenhamem. FA reaguje na ostre słowa pomocnika City

Rodri & Guardiola

Rodri z Manchester City został ukarany przez The Football Association grzywną w wysokości 80 tysięcy funtów. To efekt jego wypowiedzi dla mediów po ligowym remisie z Tottenham Hotspur.

Do incydentu doszło po spotkaniu Premier League, w którym Manchester City zremisował 2:2 z Tottenham Hotspur. Rodri był wyraźnie poirytowany decyzją sędziowską dotyczącą gola zdobytego przez Dominic Solanke. Hiszpan sugerował, że przy akcji bramkowej napastnik Spurs mógł wcześniej sfaulować obrońcę City – Marc Guehi.

Sytuacja była analizowana przez system VAR, który ostatecznie nie dopatrzył się przewinienia i utrzymał decyzję o uznaniu trafienia. Po meczu pomocnik mistrzów Anglii w rozmowach z mediami wyraził jednak poważne wątpliwości wobec pracy sędziów, co stało się podstawą do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.

„Wiem, że za dużo wygrywamy i niektórzy ludzie nie chcą, żebyśmy to robili, ale sędzia musi być neutralny” – powiedział. „To jest niesprawiedliwe, bo ciężko pracujemy”.

The Football Association uznała, że wypowiedzi zawodnika mogły sugerować stronniczość arbitrów oraz podważać ich uczciwość. W rezultacie federacja nałożyła na piłkarza grzywnę w wysokości 80 tysięcy funtów (107 tysięcy dolarów) oraz oficjalne ostrzeżenie.

„Zarzuca się, że pomocnik zachował się w niewłaściwy sposób podczas pomeczowego wywiadu, wygłaszając komentarze sugerujące stronniczość i/lub podważające uczciwość sędziego lub sędziów” – poinformowała w oświadczeniu The Football Association.

Dla władz angielskiej piłki to kolejny sygnał, że federacja chce zdecydowanie reagować na publiczne podważanie decyzji arbitrów. W przypadku tak wpływowego zawodnika jak Rodri kara finansowa ma również wymiar symboliczny – pokazuje, że nawet liderzy czołowych klubów Premier League muszą uważać na słowa wypowiadane po gorących meczach

 

Komentarze

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Nikt jeszcze tego nie skomentował. Bądź pierwszy!
Reklama 18+