Stal Mielec pogrąża się coraz bardziej. 15. mecz bez zwycięstwa i kolejna porażka

Stal Mielec, smutek

Fatalna seria trwa. Stal Mielec przegrała z ŁKS Łódź mimo prowadzenia i pozostaje bez ligowej wygranej od sierpnia. To już 15 kolejnych spotkań bez zwycięstwa, a widmo drugiego spadku z rzędu staje się coraz bardziej realne.

Poniedziałkowy mecz rozpoczął się dla gospodarzy bardzo obiecująco. W 13. minucie rzut wolny wykonywał Bartosz Szeliga, który idealnie dośrodkował na głowę Israel Puerto. Obrońca skierował piłkę do siatki i Stal objęła prowadzenie. Gospodarze utrzymali je do przerwy, choć w końcówce pierwszej połowy arbiter podyktował rzut karny dla łodzian, który po analizie VAR został anulowany.

Po zmianie stron inicjatywę przejęli goście. W akcji bramkowej Fabian Piasecki uruchomił podaniem Bastien Toma, a ten prostopadłą piłką wypuścił Jasper Löffelsend sam na sam z bramkarzem. Pomocnik ŁKS-u sprytną podcinką doprowadził do wyrównania i odmienił losy spotkania.

Dla Stali była to już 14. porażka w sezonie, a brak zwycięstwa trwa od sierpnia. Na stadionie w Mielcu pojawiło się zaledwie około 1500 kibiców, co najlepiej oddaje nastroje wokół drużyny. Tymczasem ŁKS dzięki wygranej zdobył bardzo ważne punkty i nadal liczy się w walce o miejsca barażowe.

Musimy jak najszybciej przełamać tę serię, bo sytuacja w tabeli robi się coraz trudniejsza – przyznają w klubie z Mielca po kolejnym nieudanym meczu.

Jeśli Stal szybko nie zatrzyma fatalnej passy, drugi spadek z rzędu może stać się faktem. Drużyna jeszcze niedawno grała w Ekstraklasie, a dziś znajduje się na dnie tabeli i coraz bardziej traci kontakt z rywalami w walce o utrzymanie

Komentarze 1

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+