Sześć ciosów Como! Zespół Fabregasa demoluje Torino, Cagliari dokłada Fiorentinie

Cesc Fabregas, Como

Bez udziału wielkiej czwórki, ale z mocnymi emocjami – sobota w 22. kolejce Serie A przyniosła efektowne zwycięstwo Como, kolejną wygraną Cagliari oraz remis Lecce z Lazio.

Como rozbiło Torino aż 6:0, nie pozwalając rywalom na zdobycie honorowego gola. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Anastasios Douvikas. Cagliari odniosło kolejne zwycięstwo, pogłębiając kryzys Fiorentiny, natomiast Lecce zremisowało 1:1 z Lazio w jednym z ciekawszych spotkań dnia. Było to największe zwycięstwo w historii Como.

Zespół prowadzony przez Cesca Fabregasa konsekwentnie potwierdza wysoką formę i coraz śmielej spogląda w kierunku miejsc premiowanych grą w europejskich pucharach. Grecki napastnik Douvikas ma już osiem ligowych trafień w tym sezonie i jest drugim najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny – ustępuje jedynie Nico Pazowi. Co istotne, Como połączyło skuteczność w ofensywie z perfekcyjną grą w defensywie, zachowując czyste konto.

Po piątkowej kanonadzie Interu przeciwko Pisie kibice Serie A otrzymali kolejny pokaz ofensywnej dominacji – tym razem w wykonaniu beniaminka. Z kolei Fiorentina coraz wyraźniej wpada w dołek formy, co może mieć wpływ na jej dalszą walkę o europejskie cele. Remis Lecce z Lazio pokazuje natomiast, że zespoły ze środka tabeli potrafią skutecznie punktować faworytów.

„Graliśmy intensywnie od pierwszej do ostatniej minuty. Taki mecz to nagroda za naszą codzienną pracę” – podkreślał po spotkaniu Cesc Fabregas, cytowany przez włoskie media.

Como wysłało całej lidze jasny sygnał: to nie jest jednorazowy wyskok, ale projekt, który realnie może namieszać w górnej połowie tabeli. Jeśli drużyna Fabregasa utrzyma balans między ofensywną fantazją a dyscypliną w obronie, europejskie puchary przestaną być tylko marzeniem.

Komentarze 1

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+