Szwedzki napastnik nie ma zamiaru dłużej grać dla swojego klubu. To jasne - chce odejść
Victor Gyokeres postawił sprawę jasno - nie będzie już grał dla Sportingu
Viktor Gyökeres odmówił powrotu na treningi do Sportingu z powodu konfliktu z władzami klubu. Szwedzki napastnik, który czuje się oszukany przez działaczy z Lizbony, twierdzi, że klub złamał wcześniejsze zobowiązanie dotyczące kwoty transferowej. Chociaż miał być sprzedany po cenie w zakresie 60–65 mln €, teraz „Lwy” żądają około 80–100 mln €, co znacznie przekracza wcześniejsze ustalenia.
Oto co powiedział dyrektor sportowy Sportingu Lizbona:
Groźby, szantaże i obraźliwe zachowania mnie nie przekonają. Zapewniam jedno: Viktor Gyökeres nie zostanie sprzedany za 60 milionów euro plus 10 milionów bonusów, ponieważ nigdy na to nie wyraziłem zgody. Działania, które podejmuje jego agent, jedynie komplikują sprawę.
Doświadczony snajper stara się wymusić transfer w letnim okienku. W grze są takie kluby jak Arsenal, Manchester United i inne czołowe zespoły. Jednak Sporting wciąż podnosi cenę, stanowczo nie akceptując ustalonego wcześniej zakresu.

Komentarze