Widzew rozbił bank! Rekordowy transfer do Łodzi
Widzew Łódź dokonał jednego z najgłośniejszych transferów w historii Ekstraklasy. Klub zapłacił aż 5,5 mln euro za Osmana Bukariego, bijąc własny rekord transferowy.
Jak informuje Tom Bogert, Widzew zapłacił 5,5 mln euro za pozyskanie Osmana Bukariego z Austin FC. W umowie znalazł się również zapis o 20 procentach od kolejnego transferu dla amerykańskiego klubu. 26-letni prawy skrzydłowy z Ghany podpisał w Łodzi kontrakt obowiązujący do 2030 roku, co jasno pokazuje długofalowy charakter tej inwestycji.
Bukari to zawodnik doskonale znany z gry na wysokim poziomie. Ma za sobą występy w Europie oraz w MLS, gdzie imponował szybkością, dryblingiem i bezpośrednim stylem gry. Najlepiej czuje się na prawym skrzydle, ale potrafi zejść do środka i zakończyć akcję strzałem lub ostatnim podaniem. To piłkarz, który wnosi intensywność, dynamikę i jakość w pojedynkach jeden na jednego.
Ten transfer to wyraźny sygnał ambicji Widzewa. Kwota 5,5 mln euro stawia łódzki klub w zupełnie nowej rzeczywistości finansowej i sportowej Ekstraklasy. Widzew nie tylko chce walczyć o czołowe miejsca w lidze, ale również budować markę klubu zdolnego przyciągać piłkarzy o międzynarodowym doświadczeniu. Bukari ma być twarzą tego projektu.
„Widzew zapłaci 5,5 mln euro plus 20 procent od kolejnego transferu za Osmana Bukariego z Austin FC” — Tom Bogert.
To transfer, który zmienia postrzeganie Widzewa na rynku. Ryzyko finansowe jest duże, ale potencjał sportowy — jeszcze większy. Jeśli Bukari szybko zaadaptuje się do realiów Ekstraklasy, może stać się jednym z najbardziej dominujących skrzydłowych ligi i symbolem nowej ery w Łodzi.
𝐁𝐮𝐤𝐚𝐫𝐢 𝟐𝟎𝟑𝟎 🇦🇹 pic.twitter.com/lTtkb4GijC
— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) December 19, 2025

Komentarze 4
warto się bać Widzewa
transformacja będzie trwala jeszcze z parę lat
o co chodzi? jakiś czarny no name za grubą kasę
dokładnie
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?