Australia wypada z gry. Milan pilnie szuka stadionu na mecz Serie A

Ezio Simonelli prezes Serie A

Plan historycznego meczu Serie A poza Europą upadł. Spotkanie AC Milan – Como nie odbędzie się w australijskim Perth, a liga i Rossoneri muszą w trybie pilnym znaleźć nowy stadion.

Mecz 16. kolejki Serie A, zaplanowany na 8 lutego, pierwotnie miał zostać rozegrany w Perth w Australii. Według najnowszych informacji projekt został jednak definitywnie porzucony, mimo wcześniejszej akceptacji warunków formalnych i optymistycznych zapowiedzi władz ligi. Spotkanie nie może odbyć się także na San Siro, które w tym terminie jest niedostępne z powodu ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich.

Jeszcze kilka tygodni temu wszystko wskazywało na przełom – zaakceptowano nawet wymogi Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej, w tym obsadę lokalnych sędziów. Włoskie media informowały, że w sprawę mieli angażować się także Gianni Infantino oraz Pierluigi Collina, co dodatkowo wzmacniało przekonanie, że mecz Milanu z Como rzeczywiście odbędzie się poza Włochami.

Mimo niedawnych deklaracji prezesa Serie A Ezia Simonellego, projekt ekspansji ligi na rynek australijski upadł. Dla Milanu oznacza to logistyczny problem – drużyna Massimiliano Allegriego nie zna jeszcze miejsca rozegrania ligowego spotkania, a liga musi w krótkim czasie wskazać alternatywny stadion w Europie.

Pracujemy nad rozwiązaniem, które będzie zgodne z regulaminami i interesem wszystkich stron – przekazują włoskie media, powołując się na otoczenie władz Serie A.

Pomysł meczu Serie A w Australii był odważny, ale balansował na granicy przepisów i polityki futbolowej. Jego upadek pokazuje, że globalizacja ligi ma swoje limity. Teraz najważniejsze jest jedno: szybko znaleźć stadion i nie zamieniać ligowego kalendarza w organizacyjny chaos.

Komentarze 7

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+