Arsenić wypada z gry. Kapitan Rakowa ze złamaną nogą

Zoran Arsenić

Raków Częstochowa potwierdził dramatyczną wiadomość — Zoran Arsenić złamał kość strzałkową i czeka go kilkutygodniowa przerwa. To ogromne osłabienie mistrzów Polski.

W starciu z Lechem Poznań (2:2) kapitan Rakowa doznał groźnego urazu po ostrym wślizgu Luisa Palmy. Arsenić opuścił boisko w drugiej połowie, a badania wykazały złamanie kości strzałkowej w lewej nodze. Przerwa w grze potrwa od sześciu do ośmiu tygodni.

Chorwat to kluczowa postać w układance Marka Papszuna. W obecnym sezonie rozegrał 13 spotkań i był nie tylko liderem defensywy, ale także jednym z najpewniejszych punktów całej drużyny. W poprzednich latach przyczynił się do największych sukcesów klubu — mistrzostwa i występów w europejskich pucharach.

Brak Arsenicia to dla Rakowa ogromne wyzwanie. Trener Papszun będzie musiał rotować składem i szukać nowych rozwiązań w obronie, szczególnie że drużynę czekają decydujące mecze w Ekstraklasie i Europie. Kibice obawiają się, że kontuzja kapitana może odbić się na wynikach zespołu.

„To bardzo bolesna strata. Zoran jest sercem naszej defensywy, a jego doświadczenie trudno zastąpić” — powiedział trener Marek Papszun w rozmowie z klubowymi mediami.

Uraz Arsenicia to jeden z najpoważniejszych ciosów dla Rakowa w ostatnich sezonach. Kapitan dawał drużynie spokój i pewność w tyłach, a jego absencja może mocno zachwiać równowagą taktyczną zespołu. Teraz wszystko zależy od tego, jak sztab szkoleniowy poradzi sobie z reorganizacją defensywy w kluczowym momencie sezonu.

 

Komentarze

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Nikt jeszcze tego nie skomentował. Bądź pierwszy!
Reklama 18+